SAMOCHÓD MIKRUS – RENOWACJA, POMOC W ZDOBYCIU CZĘŚCI

Od blisko 10 lat jestem właścicielem tego cudu polskiej motoryzacji któremu nie pozwolono się rozwinąć. Dostałem go za przysłowiowe „fri” od znajomego  który nie miał czasu  się nim zająć. Niestety poprzedni właściciel zrobił z niego „choinkę”, nie wiem czy jest coś na świecie związane z motoryzacją co by nie było przykręcone do tego mikrosamochodzika. Z oryginalnych akcesorji zachowały się tylko (aż) obydwa zderzaki przednie i tylne oraz „śmigło” z przodu. Auto ma niski9 numer nadwozia 131 i powinny w nim być szklane kierunkowskazy białe z przodu i identyczne tylko czerwone z tyłu. Te lampy praktycznie już mam, brakuje mi tylko dwóch czerwonych szkieł, mogę zamienić na pomarańczowe bo kupiłem kompletne lampy do syreny 102 a ona już miała pomarańczowe. Brakuje mi też tylnej lampy stop, tej z czerwonym szkłem od Warszawy, 3 napisów: „mikrus” na błotniki i tylną klapę, znaczka na maskę i co najgorsze przednich lamp bo w moim Mikrusku ktoś spasował lampy ze skody Octawii. Brakuje mi jeszcze jednego kołpaka a dwa pozostałe są jakieś niedorobione i mają płytkie przetłoczenia, nie wiem czy to są oryginały. Wnętrze nie jest najgorsze, tam jest najmniej braków za to deska rozdzielcza przypomina ser szwajcarski ale to się zaspawa. Z osprzętu silnika brakuje mi kompletnego filtra powietrza bo mam ze Syreny.

Chętnie odkupię te detale najlepiej oryginały, a może ktoś ma inne części do samochodu Mikrus albo nawet cały samochód w różnym stanie, proszę dać znać, mogę kupić lub wymienić na inne przedmioty, stare radia, części, mogę dokonać naprawy, renowacji sprzętu radiowego lub inne propozycje.

Opublikowano Newsy i artykuły | Skomentuj

BECKER – RADIO DO MERCEDESA

Po zakończeniu II Wojny Światowej samochody a już na pewno radia samochodowe nie były towarami pierwszej potrzeby, dlatego trzeba było poczekać do początku pięćdziesiątych lat by uruchomić ich produkcję. Pierwszy był Blaupunkt który ” reanimował” swój przedwojenny model. Jednak rynek potrzebował nowoczesnego radia bo czas biegł szybko do przodu. Młody, zdolny niemiecki inżynier Max Egon Becker już w 1949 roku przedstawił nowoczesny model becker 001odbiornika własnego pomysłu koncernowi Mercedesa i już w dwa lata później jego radio zamontowane w wyścigowym bolidzie Mercedesa pomogło zwyciężyć podając kierowcy informacje drogowe i dokładny czas. Drzwi kariery dla Maxa Beckera otwarły się a jego zakład zaczął się prężnie rozwijać. Mercedes zakładał w swych autach radia Beckera co było doskonałą reklamą i gwarantowało rozwój firmy. Max – pasjonat wyścigów samochodowych od pewnego momentu zaczął nazywać swe wyroby nazwami poszczególnych wyścigów: Monaco, Mexico, Monza…. Czytaj dalej

Opublikowano Newsy i artykuły | Skomentuj

Lokal do wynajęcia w Tarnowskich Górach

Lokal do wynajęcia od zaraz w Tarnowskich Górach blisko Rynku ( 50metrów). Powierzchnia ok. 100m+ biuro+wc+przedpokój, dobry dojazd, miejsce do parkowania, niskie opłaty. Bez pośredników. Telefon kontaktowy: 502 721 904.

Opublikowano Newsy i artykuły | Skomentuj

BEETHOVEN – RENOWACJA RADIA KROK PO KROKU

BEETHOVEN renowacja 006

widok ogólny radia BEETHOVEN

BEETHOVEN renowacja 002

tabliczka znamionowa

BEETHOVEN renowacja

tył radia

Wstęp czyli kilka potrzebnych informacji

W tym artykule opiszę proces renowacji Beethovena i skupię się na naprawie elektroniki. Gdyby kogoś interesowała naprawa skrzynki to proszę przeczytać artykuł o renowacji skrzynek radiowych. Dlaczego właśnie Beethoven, tyle jest ciekawych odbiorników wartych starań o przywrócenie do życia?                         Otóż Beethowen jest jakby symbolem DDR’owskiej kultury radiowej, szczytu tej kultury bo przed nim ani po nim nie było już tak ciekawego odbiornika pod względem układu elektronicznego jak i stylistyki. Były dwie wersje tego radia nie różniące się prawie z zewnątrz, Beethoven II miał dołożoną antenę ferrytową na fale długie i średnie oraz drobne zmiany w układzie elektronicznym. Antena była ruchoma i można ja było ustawiać dodatkową gałką pod pokrętłem siły głosu. Dlatego zmieniła się też szyba skali bo jest pod nią podziałka. Pierwszej wersji wyprodukowano znacznie mniej, jest przez to rzadsza i bardziej poszukiwana przez kolekcjonerów. Ja wybrałem do renowacji pierwszą wersję, poznajemy ją po braku gałki anteny, napisowi na tylnej ściance a jak jej nie ma to po braku anteny ferrytowej i niższemu numerowi fabrycznemu zaczynającemu się na 52. Opis renowacji jest przeznaczony dla osób mających jako takie pojęcie o prądzie elektrycznym i lubiących majsterkować.Trzeba pamiętać że w odbiorniku występuje napięcie sieciowe 230V oraz prawie 400V napięcia stałego na niektórych elementach, dlatego wszystkie prace renowacyjne będziemy prowadzić przy odłączonym zasilaniu. Wyjątek  to strojenie radia które przeprowadzimy przy włączonym zasilaniu ale to dopiero na koniec. Do renowacji będą potrzebne przyrządy pomiarowe: generator sygnałowy, dobry miernik uniwersalny, woltomierz wychyłowy , miernik lamp, a dla bardziej zaawansowanych elektroników oscyloskop i generator akustyczny. Te dwa ostatnie przyrządy posłużą nam do sprawdzenia toru małej częstotliwości który w Beethoven’ie jest bardzo rozbudowany ( wzmacniacz przeciwsobny do zasilania głośnika niskotonowego i oddzielnie wzmacniacz klasy A do zasilania pozostałych głośników). Wybitni elektronicy mogą poza tym „podrasować” radio żeby polepszyć jego parametry akustyczne. Nie jestem zwolennikiem takich „antykolekcjonerskich” przeróbek ale opiszę jak je przeprowadzić. Najważniejsza przeróbka to nowy transformator głośnikowy który nawiniemy sekwencyjnie czyli ” na chłopski rozum” uzwojenia podzielimy na kilka części które nawiniemy na przemian dla wyrównania niektórych niekorzystnych własności transformatora

w Waszym Bethoven”ie. Zmienimy też niektóre części we wzmacniaczu m.cz. Można też przerobić głowicę UKF żeby odbierać pełne pasmo CCIR czyli od 88 do 108Mhz, ale to będzie dopiero na samym końcu artykułu kiedy już naprawimy inne usterki . Wybierając radio do renowacji powinniśmy się kierować zasadą że im lepiej zachowane radio w lepszej kondycji technicznej tym mniej będzie z nim kłopotu i naprawa będzie efektywniejsza. Nieraz lepiej zapłacić trochę więcej i dostać radio które przez cały okres przechowywane było w suchym mieszkaniu bez towarzystwa gryzoni niż kupić tańsze radio zawilgocone i pogryzione przez myszki z którym nie poradzimy sobie przy naprawie. Chasis ( podstawa metalowa) jest pomalowana fabrycznie dobrą farbą antykorozyjną, gdy zobaczymy że miejscami pokrywa ją rdza to

chasis z lampami

chasis z lampami

znak że radio stało w wilgotnym miejscu w złych warunkach. Dlatego na początek dokładnie odkurzamy wszytko co się da, oczywiście wyjmujemy chasis, dobrze mieć różne pędzelki którymi czyścimy kawałek po kawałku jednocześnie wciągając kurz odkurzaczem. Lampy w Beethoven’ie są przytrzymywane gumkami z pertinaksowymi podkładkami , po obecności i stanie tych gumek poznamy historię radia. Przyglądamy się też poszczególnym elementom radia, lampom                (oryginalne  DDR’owskie miały na górze nad typem literki WF w rombie). Zamieściłem dość dużo zdjęć radia będącego w nie najgorszym stanie żebyście mogli porównać to i owo ze zwoim egzemplarzem. Zdjęcia mają aż 3 wielkości i można w nie klikać i powiększać.Na zdjęciu obok widzimy głowicę UKF z dołożonym późniejszym trymerem a

głowica UKF

głowica UKF

kondensator elektrolityczny powyżej ma wysadzone smołowane wieko i wylewające się resztki elektrolitu- będziemy musieli na pewno go wymienić oraz wszystkie inne smołowane kondensatory z powodu upływności.  Musimy też zadać sobie pytanie czy tylko wymienimy je na nowe czy też będziemy chcieli wstawić je do starych rurek i zalać smołą żeby wyglądały jak oryginalne. Pamiętajmy że takich kondensatorów do wymiany-przeróbki jest ponad 20 sztuk i przeróbka ich pochłonie nam mnóstwo czasu. Sposoby ich naprawy opisałem dokładnie w artykule: „Naprawa odbiornika radiowego” i nie będę

spód chasis

spód chasis

powtórnie się na tern temat rozpisywał. Na zdjęciu obok widzimy spód chasis Beethoven’a pod lampami EL84, wszystkie części oryginalne z wyjątkiem jednego kondensatora „made in poland” z Elwy, jeśli chcemy „podręcznikowo” przeprowadzić renowację to musimy znaleźć oryginalny element ” made in DDR”. Na drugim zdjęciu widzimy inny fragment chasis z powiązanymi sznurkiem do siebie elementami, miało to zadanie usztywnienie konstrukcji i warto po wymianie elementów powiązać je tak samo zwracając uwagę na identyczne ułożenie elementów. Najlepiej przed demontażem

spód chasis II

spód chasis II

porobić zdjęcia  i rysunki z pomierzonymi długościami wyprowadzeń, zaoszczędzi nam to kłopotów przy powtórnym montażu. Dużo uwagi musimy poświęcić transformatorom, sieciowemu i głośnikowemu. Pierwszy z nich choć zabezpieczony aż 3 bezpiecznikami dość często ulega awariom mających swą przyczynę z reguły poza samym transformatorem. Najczęściej zwarciu ulega obwód żarzenia lamp przy żaróweczkach oświetlających skalę, same oprawki lub przewody doprowadzające zwierają się co powoduje wzrost prądu pobieranego przez transformator i powinno wywołać przepalenie się bezpiecznika sieciowego B3. Jednak pomysłowość poprzednich użytkowników radia nie miała  granic i zamiast bezpieczników wkładali spinacze biurowe czy nawet śrubki M5 pasujące idealnie gruboscią bezpiecznika rurkowego! Za taką niefrasobliwość niektóre Beethoveny zapłaciły  dymem z transformatora a my mamy kłopot bo przewijanie nie jest ani przyjemne ani łatwe. Uzwojenia anodowe jeszcze szybciej mogą ulec przepaleniu gdyż są nawinięte cieńszym drutem. Zwarty kondensator elektrolityczny  w filtrze napięcia anodowego lub uszkodzona lampa prostownicza mogą uszkodzić transformator gdy nie zadziała bezpiecznik B1 dlatego te elementy należy bezwzględnie dokładnie skontrolować przed włączeniem radia do sieci, nie wspomnę już o odpowiednich bezpiecznikach. Tyle tytułem wprowadzenia- zaczynamy więc renowację!

Część 1 – remanent tego co mamy oraz plan renowacji

Pierwsze pytanie , czy macie już swojego Beethovena? Jak nie i zamierzacie dopiero go zakupić, to jak przeczytaliście mój wstęp, to już wiecie jaki wybrać egzemplarz. Po dokładnym odkurzeniu i umyciu przyglądamy się dokładnie odbiornikowi i wszystkim jego podzespołom. Dokładnie oglądamy głośniki, dobrze je wymontować z aparatu wcześniej robiąc rysunki połączeń i zdjęcia. Sprawdzamy czy membrany nie są podziurawione i zawilgocone, czy cewka porusza się przy równomiernym naciskaniu palcami swobodnie bez zauważalnych otarć o nabiegunniki. Czy nie ma ciał obcych w szczelinie magnetycznej, opiłek i kawałków metalu mogących uszkodzić delikatne ceweczki wykonane z papieru. Mierzymy też omomierzem oporności cewek i sprawdzamy stan elastycznych wyprowadzeń które ulegają z czasem zmęczeniu materiałowemu. Po sprawdzeniu głośników albo je zakładamy do radia albo zabezpieczamy przed przypadkowym uszkodzeniem gdy np. planujemy remont skrzynki radiowej. Wyjmujemy wszystkie lampy i mierzymy ich stan miernikiem lamp. Dobrze to przeprowadzić na samym początku bo jak uznamy że któraś ( któreś) są uszkodzone lub wyeksploatowane to mamy więcej czasu na znalezienie lepszej. Prawie na pewno będziecie mieli wyeksploatowane oko magiczne typu EM80 którego katalogowa trwałość wynosi tylko 10 000 godzin co przy średnim 5 godzinnym używaniu radia każdego dnia powoduje że po 6 latach oko się zużyło. Jak założymy nowe i Beethowena włączać będziemy tylko okazjonalnie to oko nas „przeżyje”. Zdobycie nowego oka ( nie kupujcie używanych bo będziecie żałować) nie jest łatwe ani tanie  a ceny wahają się od 35-70 zł, można zastosować rosyjski odpowiednik 6E1P za ok. 30 zł ale kolor świecenia będzie bardziej niebieskawy. Sprawdźcie dokładnie wszystkie lampy bo zaoszczędzi wam to pracy przy uruchamianiu radia bo lampy są najbardziej psującymi się elementami ( dlatego są w podstawkach, dla łatwiejszej i szybszej wymiany). Każdą lampę testujcie w mierniku przynajmniej 15 minut bo niektóre wady pojawiają się dopiero po nagrzaniu lampy. Jak nie dysponujecie miernikiem lamp to poproście kogoś o pomoc, możecie też np, do mnie wysłać lampy ze swego radia a ja je zmierzę i ew. wymienię wadliwe i je odeślę za niewielką opłatą. Sprawdźcie też 3 żaróweczki rurkowe oświetlające skalę. Za uszkodzone można wstawić żarówki rurkowe, motoryzacyjne ale one są na 6V a w Waszym radiu zasilane są napięciem 6,3V co spowoduje niewielkie przeżarzenie i krótszą trwałość, ale jak mocno będą świecić! Pomyślcie też że Wasz transformator sieciowy musi je zasilić , żeby go nie przeciążyć.

Część 2 – głowica UKF

Głowica UKF w Beethovenie i Stradivari stanowi bardzo przemyślaną konstrukcję bardzo stabilną w pracy i stosunkowo mało awaryjną. Na pewno przyda się wymiana mocno wyeksploatowanej lampy ECC85 na nową, poprawi to czułość głowicy i siłę odbioru. beethoven głowiva ukf góra beethoven głowica ukf spódNa zdjęciu z oględzin radia można było zauważyć że ktoś nieudolnie przylutował do oryginalnego trymera heterodyny dodatkowy trymer. Pytanie czy z powodu zużycia części czy podczas przestrajania na niższe pasmo? Ja staram się wymieniać obydwa trymety ( ten od w.cz też) z racji awaryjności tych części. Trzeba rozwiercić 4 nity i wylutować wszystkie wyprowadzenia części. Ja montuję pewne polskie trymery z 60 lat 1-25pF, jest z tym trochę zabawy bo trzeba zaizolować dolne wyprowadzenie i dolutować gruby drut miedziany żeby dostać nim do nóżek lampy. Wyprowadzenia w głowicy UKF mają być krótkie i stabilne. Wymontowujemy też dodatkowe kondensatory ceramiczne : 5 i 8 pF montowane równolegle do oryginalnych trymerów. Policzcie zwoje w 2 cewkach ( te nawinięte grubą srebrzanką) mają mieć po 4 zw. Czasem podczas przestrajania były zwiększone do 6 zwojów i trzeba w tym przypadku wrócić do oryginału bo nie zestroicie radia. Warto przesmarować wszystkie ruchome części żeby podczas przestrajania rdzenie przesuwały się lekko i bez oporów. Ekstremalnie eksploatowane Beethoveny mogą mieć połamane fosforo-brązowe blaszki łączące dźwignię z rdzeniami, trzeba jakoś to naprawić bo obydwa rdzenie muszą  się precyzyjnie i  równomiernie przemieszczać. Jak uznacie że wszystko w głowicy naprawiliście to ją zamknijcie ekranem bo zestrajanie radia powinno przebiegać przy zamontowanych ekranach , czekają na naprawę pozostałe elementy radia. Ciąg dalszy nastąpi.

 

Opublikowano Newsy i artykuły | 1 komentarz

GRAMOFON W II RZECZYPOSPOLITEJ I PRL-U

Tematem artykułu będzie historia gramofonu w naszym kraju w czasach przedwojennych jak i powojennych. Musimy uściślić  nazwę tego urządzenia często mylnie określanego jako patefon lub adapter. Na początek trochę historii. Pierwszym urządzeniem do nagrywania i odtwarzania dźwięku był phonograph (fonograf)  zbudowany przez Thomasa Edisona w 1877 roku. Nośnikiem zapisu był walec metalowy pokryty woskiem a urządzeniem zapisująco-odtwarzającym igła połączona z membraną umocowaną na końcu tuby wzmacniającej dźwięk. Igła poruszała się wzdłuż walca dzięki mechanizmowi śrubowemu a walec napędzany był  sprężyną. Kręcił się z prędkością 78 obrotów na minutę co wystarczało na niespełna 3 minutowy zapis na jednym walcu. Walce można było kopiować za pomocą trawienia kwasem i odtwarzać na innych fonografach. Zapis na walcach przetrwał do 40 lat ubiegłego wieku w USA w postaci dyktafonów łudząco podobnych do pierwszego fonografu Edisona dlatego nie dajcie się nabrać jak ktoś zaoferuje wam takie urządzenie młodsze od swego pierwowzoru nawet o 60 lat.                                                                                                                                      Za wynalazcę gramofonu uważa się Emila Berlinera, Amerykanina  z niemieckim pochodzeniem, który w 1887 roku stworzył urządzenie na bazie fonografu, ale w miejsce niedoskonałego walca zastosował płytę też początkowo pokrytą woskiem. Zapis był w kształcie spirali od zewnętrznej strony płyty do jej środka także  z prędkością 78 obrotów na minutę jak w fonografie. W 1898 wosk zastąpiono szelakiem i przez prawie pół wieku gramofon nie ulegał aż tak wielkim zmianom. Oczywiście, że w dobie elektryfikacji w 1925 roku napęd sprężynowy zaczęto zastępować elektrycznym a zapis mechaniczny elektronicznym przy użyciu wzmacniaczy lampowych. Mikowa głowica została zastąpiona przetwornikiem elektrycznym a piękna tuba dźwiękowa bezpowrotnie zniknęła. Patefon to wynalazek braci Emila i Charlesa Pathe i produkowany w latach 1905-1920 przez firmę Pathe Freres. Różnica w stosunku do gramofonu była taka, że igła poruszała się odwrotnie, od środka płyty ku jej zewnętrznej części. Inna była też głowica zakończona nie igłą a kulką. Zapis był wgłębny a prędkość płyty około 90 obrotów na minutę. Adapter to przyrząd będący dodatkową przystawką w dowolnym urządzeniu poszerzający jego zastosowanie o nowe możliwości. Dlatego upowszechniła się ta nieprawidłowa nazwa w stosunku do gramofonów bez wzmacniacza będących przystawką do odbiornika radiowego i poszerzających jego funkcjonalność o możliwość odtwarzania płyt  gramofonowych. Poprawna nazwa to Adapter Gramofonowy czyli przystawka gramofonowa, bardzo proszę używajcie poprawnie tego nazewnictwa w stosunku do adaptera i patefonu żeby nie drażnić ucha kolekcjonera radio retro.                                                          W przedwojennej Polsce nie było praktycznie producentów gramofonów a cały asortyment sprzętu pochodził z importu. Producenci radioodbiorników stosowali kompletne gramofony takich marek jak Always, Perpetuum Ebner i innych. Po wojnie , już w 1945 roku powstała w Łodzi filia jeszcze przedwojennych Państwowych Zakładów Tele i Radiotechnicznych  w Warszawie, w skrócie PZT. Pamiętamy że był to jedyny państwowy zakład radiotechniczny produkujący radioodbiorniki przed wojną, proste jedno i dwuobwodowe modele ECHO oraz jedyna superheterodyna OLYMPIC z okazji zbliżającej się olimpiady w Berlinie. Zakład w Łodzi nazywał się: Łódzka Fabryka Państwowych Zakładów Radio i Teletechnicznych i produkowano tam jedynie aparaty telefoniczne ale w 1948 roku filię usamodzielniono i przekształcono w przedsiębiorstwo o nazwie: Zakłady Wytwórcze Aparatów Telefonicznych , w skrócie ZWAT . Profil produkcji obejmował oprócz sprzętu telefonicznego części radiotechniczne i gramofony opracowane przez własne biuro projektowe zastrzeżone nawet w urzędzie patentowym. Nie były to jednak duże serie produkcyjne.

ramię ZISPO

ramię ZISPO

gramofon fonica 002

wnętrze ramienia ZISPO

gramofon fonica 003

automatyczny wyłącznik silnika ZISPO

gramofon fonica 004

mechanizm napędowy ZISPO , widok od strony silnika

gramofon 2

mechanizm G-53 widok z góry

gramofon 002

mechanizm gramofonowy G-53 widok od dołu

Poznań był także miejscem produkcji pierwszych powojennych gramofonów a dokładniej byłe zakłady Cegielski Poznań. Nie tylko wielkie silniki okrętowe, maszyny przemysłowe czy też rolnicze a małe i delikatne mechanizmy gramofonowe stały się w 1946 roku profilem produkcji zakładu który się wtedy nazywał ZISPO ( Zakłady Imienia Stalina Poznań) . Na pierwszym zdjęciu ramię gramofonowe ZISPO wykonane z bakelitu. Na drugim zdjęciu ramię z odkręconym wieczkiem, w środku pod wieczkiem napis: „PATENTOWANY w U.P.R.P. Mechanizm magnetyczny znany z polskiej przedwojennej firmy MUZA. Na trzecim zdjęciu takze wykonany całkowicie z bakelitu wyłącznik silnika ZISPO. Na czwartym zdjęciu kompletny mechanizm gramofonowy ZISPO wyposażony w 3 prędkości. Do osi silnika przykręcone było koło przekładnioweo 3 średnicach a do niego dociśnięte było specjalne, wielkie gumowe koło przekazujące napęd wprost na wewnętrzną powierzchnię talerza. Wszystko było produkcji Cegielskiego, nawet na silniku znaleźć można odlew znapisem ZISPO. Tak więc gramofony to nie tylko Łódź a też Poznań i Warszawa. Jednak Łódź pozostała przy tej  produkcji podczas gdy Cegielski powrócił do swojego clou działalności.Dopiero w 1954 roku uruchomiono  w dużych  seriach gramofon typu G-53    . Sprzedawany był sam kompletny mechanizm, mechanizm w drewnianej obudowie oraz instalowany był ten gramofon w radioodbiornikach POLONEZ. Zastosowano po raz pierwszy nowatorski system napędu talerza za pomocą paska. System ten miał dużo zalet ( zmniejszenie drgań silnika przenoszonych na talerz) , zresztą napęd paskowy zadomowił się na dobre w gramofonach znacznie później , system miał też wady – szybkie zużywanie się części oraz głośna praca. Na fotografiach obok ten właśnie mechanizm w widoku z góry i od spodu. Zwraca uwagę fikuśne ramię gramofonowe nie spotykane u innych producentów. Pod nim dźwignia zmiany szybkości obrotów talerza ( tylko dwie prędkości). W 1956 roku opracowano nowy typ mechanizmu gramofonowego oznaczonego jako GE-56 i budowano go w trzech wersjach: bez obudowy ( przeznaczony do wbudowania), w obudowie walizkowej WGE-56 oraz w skrzynce drewnianej SGE-56. Z tym mechanizmem skonstruowano gramofon ze wzmacniaczem lampowym WW-GE56 KAROLINKA oraz późniejsze wersje. Na zdjęciu obok okładka 12 stronicowej instrukcji obsługi gramofonu: WW-GE-56/2 KAROLINKA 

 

gramofon karolinka

instrukcja gramofonu WW-GE56/2

W środku instrukcji gwarancja datowana na dzień 26 kwietnia 1960 roku. Druk z 1959 roku czyli produkcja tego modelu była od 1959 roku lub nawet wcześniej. Różnica do pierwszej wersji to nowy wzmacniacz oparty na nowoczesnych nowalowych lampach typów; EF80, EL84 i EZ80. Oto i schemat tego modelu wraz ze spisem części gramofon karolinka 2

 

Do naszych czasów przetrwało bardzo mało „KAROLINEK”co wynika z małej produkcji, za to kolejny model: BAMBINO jest często spotykany w różnych wersjach.

Opublikowano Newsy i artykuły | Skomentuj

1. Philips  DCC730  nowy. Fabrycznie nowy magnetofon cyfrowy z możliwością odtwarzania zwykłych kaset audio. Cena 699 zł. 080515 001 080515 002 080515 003

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Kolumny Tonsil VOYAGER 350 nowe. Fabrycznie nowa para kolumn najlepszej polskiej fabryki głośników Tonsil z Wrześni, moc 350 W muzyczna, znamionowa 180W. Cena 699zł za sztukę. 080515 004

080515 005

 

 

 

 

 

 

3. RADIOAMATOR  miesięcznik.

ra 12-1954 okladkara 05-1952 okladka

 

 

 

 

 

 

 

 

Posiadamy do zbycia następujące numery  z lat:

1951 rok nr 9

1952 rok nr 3,5

1953 rok nr 10

1954 rok nr 8,9,10,12

1955 rok nr 2,3,6

1956 rok nr 2,3,5,9,11

1957 rok nr 5

1958 rok nr 1,2,3,4,5,7,8,9,10,11,12

1959 rok nr 3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1960 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,9,10,11,12

1961 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1962 rok nr 1,2,4,5,6,8,9,10,11,12

1963 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1964 rok nr 1,2,3,4,6,7,8,9,10,11,12

1965 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1966 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,8,11,12

1967 rok nr 1,2,3,4,5,6,9,10,11

1968 rok nr 1,2,3,4,6,9,10,11,12,

1969 rok nr 1,2,3,4,6,7,9,10,11,12

1970 rok nr 2,3,4,6,7,8,9,11,12+ zszyty komplet bez nr 1

1971 rok nr 3,5,6,7,8,9,10,11,12

1972 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1973 rok nr 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1974 rok nr 6,9,11

1975 rok nr 1,2,3,4,5,6,7-8,9,10,11,12

1976 rok nr 1,2,3,4,5,6,9,10,11,12

1977 rok nr 4,5,6,7-8,9,10,12

1978 rok nr 1,2,3,4,5,6,7-8,9,10,11,12

+ zszyty z różnych lat: 8/59, 12/67, 1968 nr 2,3,7,8,9,10,11,12

ra 02-1956 okladkara 06-1955 okladka

 

 

Opublikowano , autor: Eugeniusz Szczygieł | Skomentuj

ESKA RADIO

Założycielem firmy ESKA RADIO był Stefan Koralczyk urodzony 2. IX. 1912 w Łodzi. Z wykształcenia był filozofem, radiotechnika była jego pasją od lat młodości. Choć nie posiadał wykształcenia technicznego, prowadził firmę produkującą oraz naprawiającą radioodbiorniki, generatory sygnałowe oraz akcesoria radiotechniczne. Czytaj dalej

Opublikowano Newsy i artykuły | 2 komentarze

PROŚBA O ROZPOZNANIE NIEZNANYCH ODBIORNIKÓW PRODUKCJI POLSKIEJ

W tym dziale będziemy prezentować zdjęcia nieznanych odbiorników znajdujących się w zbiorach kolekcjonerów. Po skali i elementach składowych domyślamy się że to są wyroby polskich firm radiotechnicznych. Z uwagi na to że zakres produkcji niektórych małych zakładów był niewielki oraz zasięg regionalny, to trudno czasem ustalić czy dane radio to „samoróbka”czy też wyrób fabryczny. Niestety brak wszelkiej dokumentacji nie pomaga w ustaleniu faktów, czasem w lokalnej prasie można  spotkać lakoniczne reklamy rzadko zaopatrzone w zdjęcie. W następnym etapie zamieszczać będziemy też znalezione przez nas takie reklamy czy dokumenty o mało znanych, polskich firmach. Czyli będziemy działać dwukierunkowo żeby osiągnąć swój cel. Bardzo prosimy o informacje jak ktoś z Was rozpozna  któryś z prezentowanych na zdjęciach odbiorników lub ma w swych zbiorach  identyczny lub bardzo podobny odbiornik. Klikając na zdjęcie można je powiększać do wymiarów rzeczywistych. Można odpowiadać bezpośrenio pod artykułem dodając komentarz , można napisać na maila administratora strony, można też napisać bezpośredno  do właściciela radia o ile zechce umieścić swoje dane. Zapraszamy do współredagowania tego działu. Prosimy o nadsyłanie zdjęć swoich NN’ów, być może wspólnie wyjaśnimy nie jedną zagadkę polskiej, przedwojennej radiotechniki, za dużo tu jeszcze „białych plam”. Czytaj dalej

Opublikowano Newsy i artykuły | Skomentuj

OPINIE O NAS, O NASZEJ PRACY

W tym dziale zamieszczać będziemy treści maili które dostajemy od naszych klientów którym naprawiamy czy też odrestaurowujemy zabytkowe odbiorniki radiowe oraz inne zabytki techniki. Wszelkie dane osobowe usuwamy, pozostawiamy jedynie treść.

Wpis pierwszy otrzymany 23-01-2014r :

Witam
Wielkie podziękowanie za radio. Dotarło bez uszkodzeń. Gra pięknie – zwłaszcza Trójka na UKF (chociaż sygnał Trójki u mnie słaby i czasami są problemy z odbiorem)
Żona się wzruszyła, słuchaliśmy starych płyt do 2 w nocy.
I najważniejsze: znalazłem oryginalną instrukcję od tego radia i paragon zakupu. Wczoraj minęło dokładnie 50 lat od daty zakupu radia. To chyba jakiś znak.
Pozdrawiam serdecznie.

Wpis drugi otrzymany 23-07-2013 r:

Z radia jestem bardzo zadowolony.Pozdrawiam i życzę miłego urlopu. Radio doskonałe.Pozdrawiam

 

 Wpis trzeci otrzymany 26-03-2014r:

Panie Genku-jestem zadowolony,radia grają super, mam jeszcze do naprawy stradiwari 2 ,które otrzymałem od wdowy po zmarłym wujku.Radio stan zewn super-lux środek też .Mój kuzyn używał tego radia jako wzmacniacz.,stał prawie 60 lat w pokoju przykryte deczką,- pozdrawiam

Opublikowano Newsy i artykuły | 1 komentarz

TYM MOŻEMY SIĘ POCHWALIĆ! NASZE OSTATNIE RENOWACJE

RCA front działaW tym działe opisywać będziemy nasze osiagnięcia,
szczególnie piękne odbiorniki, które udało nam się
przywócić z powrotem do życia

 

 

Czytaj dalej

Opublikowano Newsy i artykuły | 1 komentarz