BEETHOVEN – RENOWACJA RADIA KROK PO KROKU

BEETHOVEN renowacja 006

widok ogólny radia BEETHOVEN

BEETHOVEN renowacja 002

tabliczka znamionowa

BEETHOVEN renowacja

tył radia

Wstęp czyli kilka potrzebnych informacji

W tym artykule opiszę proces renowacji Beethovena i skupię się na naprawie elektroniki. Gdyby kogoś interesowała naprawa skrzynki to proszę przeczytać artykuł o renowacji skrzynek radiowych. Dlaczego właśnie Beethoven, tyle jest ciekawych odbiorników wartych starań o przywrócenie do życia?                         Otóż Beethowen jest jakby symbolem DDR’owskiej kultury radiowej, szczytu tej kultury bo przed nim ani po nim nie było już tak ciekawego odbiornika pod względem układu elektronicznego jak i stylistyki. Były dwie wersje tego radia nie różniące się prawie z zewnątrz, Beethoven II miał dołożoną antenę ferrytową na fale długie i średnie oraz drobne zmiany w układzie elektronicznym. Antena była ruchoma i można ja było ustawiać dodatkową gałką pod pokrętłem siły głosu. Dlatego zmieniła się też szyba skali bo jest pod nią podziałka. Pierwszej wersji wyprodukowano znacznie mniej, jest przez to rzadsza i bardziej poszukiwana przez kolekcjonerów. Ja wybrałem do renowacji pierwszą wersję, poznajemy ją po braku gałki anteny, napisowi na tylnej ściance a jak jej nie ma to po braku anteny ferrytowej i niższemu numerowi fabrycznemu zaczynającemu się na 52. Opis renowacji jest przeznaczony dla osób mających jako takie pojęcie o prądzie elektrycznym i lubiących majsterkować.

Trzeba pamiętać że w odbiorniku występuje napięcie sieciowe 230V oraz prawie 400V napięcia stałego na niektórych elementach, dlatego wszystkie prace renowacyjne będziemy prowadzić przy odłączonym zasilaniu. Wyjątek  to strojenie radia które przeprowadzimy przy włączonym zasilaniu ale to dopiero na koniec. Do renowacji będą potrzebne przyrządy pomiarowe: generator sygnałowy, dobry miernik uniwersalny, woltomierz wychyłowy , miernik lamp, a dla bardziej zaawansowanych elektroników oscyloskop i generator akustyczny. Te dwa ostatnie przyrządy posłużą nam do sprawdzenia toru małej częstotliwości który w Beethoven’ie jest bardzo rozbudowany ( wzmacniacz przeciwsobny do zasilania głośnika niskotonowego i oddzielnie wzmacniacz klasy A do zasilania pozostałych głośników). Wybitni elektronicy mogą poza tym „podrasować” radio żeby polepszyć jego parametry akustyczne. Nie jestem zwolennikiem takich „antykolekcjonerskich” przeróbek ale opiszę jak je przeprowadzić. Najważniejsza przeróbka to nowy transformator głośnikowy który nawiniemy sekwencyjnie czyli ” na chłopski rozum” uzwojenia podzielimy na kilka części które nawiniemy na przemian dla wyrównania niektórych niekorzystnych własności transformatora w Waszym Bethoven”ie. Zmienimy też niektóre części we wzmacniaczu m.cz. Można też przerobić głowicę UKF żeby odbierać pełne pasmo CCIR czyli od 88 do 108Mhz, ale to będzie dopiero na samym końcu artykułu kiedy już naprawimy inne usterki . Wybierając radio do renowacji powinniśmy się kierować zasadą że im lepiej zachowane radio w lepszej kondycji technicznej tym mniej będzie z nim kłopotu i naprawa będzie efektywniejsza. Nieraz lepiej zapłacić trochę więcej i dostać radio które przez cały okres przechowywane było w suchym mieszkaniu bez towarzystwa gryzoni niż kupić tańsze radio zawilgocone i pogryzione przez myszki z którym nie poradzimy sobie przy naprawie. Chasis ( podstawa metalowa) jest pomalowana fabrycznie dobrą farbą antykorozyjną, gdy zobaczymy że miejscami pokrywa ją rdza to

chasis z lampami

chasis z lampami

znak że radio stało w wilgotnym miejscu w złych warunkach. Dlatego na początek dokładnie odkurzamy wszytko co się da, oczywiście wyjmujemy chasis, dobrze mieć różne pędzelki którymi czyścimy kawałek po kawałku jednocześnie wciągając kurz odkurzaczem. Lampy w Beethoven’ie są przytrzymywane gumkami z pertinaksowymi podkładkami , po obecności i stanie tych gumek poznamy historię radia. Przyglądamy się też poszczególnym elementom radia, lampom                (oryginalne  DDR’owskie miały na górze nad typem literki WF w rombie). Zamieściłem dość dużo zdjęć radia będącego w nie najgorszym stanie żebyście mogli porównać to i owo ze zwoim egzemplarzem. Zdjęcia mają aż 3 wielkości i można w nie klikać i powiększać.Na zdjęciu obok widzimy głowicę UKF z dołożonym późniejszym trymerem a

głowica UKF

głowica UKF

kondensator elektrolityczny powyżej ma wysadzone smołowane wieko i wylewające się resztki elektrolitu- będziemy musieli na pewno go wymienić oraz wszystkie inne smołowane kondensatory z powodu upływności.  Musimy też zadać sobie pytanie czy tylko wymienimy je na nowe czy też będziemy chcieli wstawić je do starych rurek i zalać smołą żeby wyglądały jak oryginalne. Pamiętajmy że takich kondensatorów do wymiany-przeróbki jest ponad 20 sztuk i przeróbka ich pochłonie nam mnóstwo czasu. Sposoby ich naprawy opisałem dokładnie w artykule: „Naprawa odbiornika radiowego” i nie będę

spód chasis

spód chasis

powtórnie się na tern temat rozpisywał. Na zdjęciu obok widzimy spód chasis Beethoven’a pod lampami EL84, wszystkie części oryginalne z wyjątkiem jednego kondensatora „made in poland” z Elwy, jeśli chcemy „podręcznikowo” przeprowadzić renowację to musimy znaleźć oryginalny element ” made in DDR”. Na drugim zdjęciu widzimy inny fragment chasis z powiązanymi sznurkiem do siebie elementami, miało to zadanie usztywnienie konstrukcji i warto po wymianie elementów powiązać je tak samo zwracając uwagę na identyczne ułożenie elementów. Najlepiej przed demontażem

spód chasis II

spód chasis II

porobić zdjęcia  i rysunki z pomierzonymi długościami wyprowadzeń, zaoszczędzi nam to kłopotów przy powtórnym montażu. Dużo uwagi musimy poświęcić transformatorom, sieciowemu i głośnikowemu. Pierwszy z nich choć zabezpieczony aż 3 bezpiecznikami dość często ulega awariom mających swą przyczynę z reguły poza samym transformatorem. Najczęściej zwarciu ulega obwód żarzenia lamp przy żaróweczkach oświetlających skalę, same oprawki lub przewody doprowadzające zwierają się co powoduje wzrost prądu pobieranego przez transformator i powinno wywołać przepalenie się bezpiecznika sieciowego B3. Jednak pomysłowość poprzednich użytkowników radia nie miała  granic i zamiast bezpieczników wkładali spinacze biurowe czy nawet śrubki M5 pasujące idealnie gruboscią bezpiecznika rurkowego! Za taką niefrasobliwość niektóre Beethoveny zapłaciły  dymem z transformatora a my mamy kłopot bo przewijanie nie jest ani przyjemne ani łatwe. Uzwojenia anodowe jeszcze szybciej mogą ulec przepaleniu gdyż są nawinięte cieńszym drutem. Zwarty kondensator elektrolityczny  w filtrze napięcia anodowego lub uszkodzona lampa prostownicza mogą uszkodzić transformator gdy nie zadziała bezpiecznik B1 dlatego te elementy należy bezwzględnie dokładnie skontrolować przed włączeniem radia do sieci, nie wspomnę już o odpowiednich bezpiecznikach. Tyle tytułem wprowadzenia- zaczynamy więc renowację!

Część 1 – remanent tego co mamy oraz plan renowacji

Pierwsze pytanie , czy macie już swojego Beethovena? Jak nie i zamierzacie dopiero go zakupić, to jak przeczytaliście mój wstęp, to już wiecie jaki wybrać egzemplarz. Po dokładnym odkurzeniu i umyciu przyglądamy się dokładnie odbiornikowi i wszystkim jego podzespołom. Dokładnie oglądamy głośniki, dobrze je wymontować z aparatu wcześniej robiąc rysunki połączeń i zdjęcia. Sprawdzamy czy membrany nie są podziurawione i zawilgocone, czy cewka porusza się przy równomiernym naciskaniu palcami swobodnie bez zauważalnych otarć o nabiegunniki. Czy nie ma ciał obcych w szczelinie magnetycznej, opiłek i kawałków metalu mogących uszkodzić delikatne ceweczki wykonane z papieru. Mierzymy też omomierzem oporności cewek i sprawdzamy stan elastycznych wyprowadzeń które ulegają z czasem zmęczeniu materiałowemu. Po sprawdzeniu głośników albo je zakładamy do radia albo zabezpieczamy przed przypadkowym uszkodzeniem gdy np. planujemy remont skrzynki radiowej. Wyjmujemy wszystkie lampy i mierzymy ich stan miernikiem lamp. Dobrze to przeprowadzić na samym początku bo jak uznamy że któraś ( któreś) są uszkodzone lub wyeksploatowane to mamy więcej czasu na znalezienie lepszej. Prawie na pewno będziecie mieli wyeksploatowane oko magiczne typu EM80 którego katalogowa trwałość wynosi tylko 10 000 godzin co przy średnim 5 godzinnym używaniu radia każdego dnia powoduje że po 6 latach oko się zużyło. Jak założymy nowe i Beethowena włączać będziemy tylko okazjonalnie to oko nas „przeżyje”. Zdobycie nowego oka ( nie kupujcie używanych bo będziecie żałować) nie jest łatwe ani tanie  a ceny wahają się od 35-70 zł, można zastosować rosyjski odpowiednik 6E1P za ok. 30 zł ale kolor świecenia będzie bardziej niebieskawy. Sprawdźcie dokładnie wszystkie lampy bo zaoszczędzi wam to pracy przy uruchamianiu radia bo lampy są najbardziej psującymi się elementami ( dlatego są w podstawkach, dla łatwiejszej i szybszej wymiany). Każdą lampę testujcie w mierniku przynajmniej 15 minut bo niektóre wady pojawiają się dopiero po nagrzaniu lampy. Jak nie dysponujecie miernikiem lamp to poproście kogoś o pomoc, możecie też np, do mnie wysłać lampy ze swego radia a ja je zmierzę i ew. wymienię wadliwe i je odeślę za niewielką opłatą. Sprawdźcie też 3 żaróweczki rurkowe oświetlające skalę. Za uszkodzone można wstawić żarówki rurkowe, motoryzacyjne ale one są na 6V a w Waszym radiu zasilane są napięciem 6,3V co spowoduje niewielkie przeżarzenie i krótszą trwałość, ale jak mocno będą świecić! Pomyślcie też że Wasz transformator sieciowy musi je zasilić , żeby go nie przeciążyć.

Część 2 – głowica UKF

Głowica UKF w Beethovenie i Stradivari stanowi bardzo przemyślaną konstrukcję bardzo stabilną w pracy i stosunkowo mało awaryjną. Na pewno przyda się wymiana mocno wyeksploatowanej lampy ECC85 na nową, poprawi to czułość głowicy i siłę odbioru. beethoven głowiva ukf góra beethoven głowica ukf spódNa zdjęciu z oględzin radia można było zauważyć że ktoś nieudolnie przylutował do oryginalnego trymera heterodyny dodatkowy trymer. Pytanie czy z powodu zużycia części czy podczas przestrajania na niższe pasmo? Ja staram się wymieniać obydwa trymety ( ten od w.cz też) z racji awaryjności tych części. Trzeba rozwiercić 4 nity i wylutować wszystkie wyprowadzenia części. Ja montuję pewne polskie trymery z 60 lat 1-25pF, jest z tym trochę zabawy bo trzeba zaizolować dolne wyprowadzenie i dolutować gruby drut miedziany żeby dostać nim do nóżek lampy. Wyprowadzenia w głowicy UKF mają być krótkie i stabilne. Wymontowujemy też dodatkowe kondensatory ceramiczne : 5 i 8 pF montowane równolegle do oryginalnych trymerów. Policzcie zwoje w 2 cewkach ( te nawinięte grubą srebrzanką) mają mieć po 4 zw. Czasem podczas przestrajania były zwiększone do 6 zwojów i trzeba w tym przypadku wrócić do oryginału bo nie zestroicie radia. Warto przesmarować wszystkie ruchome części żeby podczas przestrajania rdzenie przesuwały się lekko i bez oporów. Ekstremalnie eksploatowane Beethoveny mogą mieć połamane fosforo-brązowe blaszki łączące dźwignię z rdzeniami, trzeba jakoś to naprawić bo obydwa rdzenie muszą  się precyzyjnie i  równomiernie przemieszczać. Jak uznacie że wszystko w głowicy naprawiliście to ją zamknijcie ekranem bo zestrajanie radia powinno przebiegać przy zamontowanych ekranach , czekają na naprawę pozostałe elementy radia. Chyba że nie jesteście zadowoleni z  pasma UKF które w Beethovenie , Stradivari młodszym bracie wynosi od 87,5 MHz do około 101 MHz czyli 13,5 MHz .  Można odbiornik przestroić na pełne pasmo CCIR żeby się w pełni delektować jego wspaniałym brzmieniem. Można to zrealizować na dwa sposoby: mechanicznie i elektronicznie. Sposób mechaniczny polega na zwększeniu rozpiętości przestrajania rdzeni w cewkach głowicy. Koło krzywkowe poruszające dźwignię połączoną elastycznymi blaszkami z rdzeniami cewek ma ograniczony kąt obrotu i tego raczej nie zmienimy. Ale można się pobawić z samą dźwignią. Jest to dźwignia dwustronna. Skrócenie jednej jej części spowoduje wzrost amplitudy wychyleń drugiego ramienia i tym samym zwiększenie stopnia przestrajania cewek szczególnie heterodyny.  Realizujemy to poprzez skrócenie płaskownika przynitowanego czterema nitami aluminiowymi do głowicy o około 14 mm z każdej strony. Odnitowujemy płaskownik , skracamy go o 14 mm z każdej z dwóch stron  i wiercimy 4 nowe otwory na nity przesunięte o 14 mm w kierunku środka. Następnie skracamy o 14 mm dźwignię  w miejscu kontaktu z kołem oraz podpiłowujemy podłużny otwór o 10 mm   żeby móc przesunąć śrubkę regulacyjną blaszki kontaktowej. Jeszcze musimy poszukać dwie tulejki dystansowe o długości 14 mm i odpowiednio dłuższe dwie śrubki M3. Cała głowica przesunie się do przodu o 14 mm i gniazda antenowe będą trochę też przesunięte do przodu ale uzyskamy pasmo od 87,5 MHz do 108 Mhz w naszym Beethovenie i zrobimy to sami nie wydając złotówki na „fachowców”. Ja w ten sposób „przestroiłem kiedyś kilka  odbiorników kiedy jeszcze nie opracowałem metody elektronicznej. Ta druga metoda, lepsza  bo nie zmieniająca wyglądu radia polega na ingerencji w cewki i rdzenie dlatego polecam tylko tym którzy mają doświadczenie w pracy z lampowymi głowicami UKF i mają potrzebne przyrządy pomiarowe, szczególnie generator sygnałowy i miernik częstotliwości.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Newsy i artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „BEETHOVEN – RENOWACJA RADIA KROK PO KROKU

  1. Wojciech pisze:

    U nas (głównie u Zygmunta) kolejny Beethoven na stole (już 3 w tym roku). Ciekaw jestem postępów, doświadczeń i przemyślen kolegi. Czekam na następny odcinek. Mamy dwa transformatory głośnikowe z przerwanym uzwojeniem sprzężenie zwrotnego i szukamy rozwiązania.

    Trzymam kciuki i pozdrawiam,

    Wojciech

  2. Zbyszek pisze:

    Dzien dobry
    Ciekawa i pomocna treść, dzięki.
    Ja w sprawie zacytuję:”Były dwie wersje tego radia ….., Beethoven II miał dołożoną antenę ferrytową na fale długie i średnie oraz drobne zmiany w układzie elektronicznym.”-
    tej anteny ferrytowej na fale długie. Z tego co wynika ze schematów to antena ferrytowa pracuje tylko na falach średnich i to po jej załączeniu. Dla fal długich musi być podłączona antena zewnętrzna.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *